Followers

poniedziałek, 22 lipca 2013

Summer, summer everywhere!

Dni wakacji zlatują jeden za drugim w tempie ekspresowym. A ja cały ten czas spędzam w pracy, dlatego też nie jestem za bardzo aktywna na blogerze. Na dzisiaj sporo zdjęć z mojego rodzinnego miasta z tzw.dzikiej plaży. Kiedyś było tutaj ładniej i czyściej, nie wspominając o tym, że było o wiele więcej miejsca na leżakowanie. Zdjęcia robione w trybie przyśpieszonym, gdyż wielka ciemna chmura chciała ukraść nam słoneczko.

Zapamiętajcie ten dzień, bo nie wiem kiedy jeszcze przygotuję taki miks barw! Powoli zaczynam się otwierać na nowe zestawienia kolorystycznie. Dlatego też będzie mi niezmiernie miło, gdybyście docenili dzisiejszy outfit. W tej stylizacji połączyłam jasną ramoneskę, brzoskwiniową bluzkę z chabrową spódnicą maxi. Do tego czarne meliski i dodatki w postaci kolii z kolorowymi kryształami oraz zegarka ze skórzaną długą bransoletą. Ostatnio w moich nowościach pojawił się też cudowny jasnoróżowy portfel z złotym zamkiem. Ze względu na jego idealne wpasowanie w całość, tutaj pokazuję go jako kopertówkę.  

I na koniec dodam że to są moje ostatnie zdjęcia wykonane Nikonem d60. Moje maleństwo trafiło do nowego właściciela, a ja już mam nowy sprzęt - Canona 500d :)

Vacation days fly by one after the other at express pace. And all this time I spend at work, so I'm not very active on blogger. Today a lot of pictures from my hometown on so-called natural beach. It used to be nicer and cleaner here, not to mention the fact that it was a lot more space for sunbathing. Photos taken under an accelerated procedure, as great a cloud wanted to steal our sun.

Remember this day, I don't know when I'll prepare such a mix of colors again! I'm slowly starting to open my mind for new set of colors. Therefore, I'll be very pleased if you appreciate today's outfit. In the styling I combined bright Ramones jacket, peach blouse with and a cornflower color maxi skirt. To this black melissa shoes and accessories: necklace with colorful crystals and a watch with a leather long bracelet. Recently, in my news also appeared wonderful bright pink wallet with gold lock. Due to its perfect fitting together, here I show it as a clutch bag.

And finally, let me add that these are my last pictures taken with the Nikon D60. My baby went to a new owner, and now I have a new one - Canon 500d :)
Stylizacja: Summer, summer everywhere!
 ramoneska - Cropp / bluzka (shirt) - Atmosphere / spódnica (skirt) - W.A. / buty (shoes) - nn / okulary (sunglasses) - Firmoo / naszyjnik (necklace) - ebetka / zegarek (watch) - alefarcik / portfel (wallet) - Krateczka

poniedziałek, 8 lipca 2013

Just let the sunshine!

Uf... Oficjalnie mam już koniec sesji, niestety nie podołałam jednemu egzaminowi i czeka mnie wrzesień. Każdemu może się zdarzyć chwila słabości i u mnie padło na ten dzień kolokwium. 

Na dzisiaj przygotowałam stylizację składającą przede wszystkim się z turkusowych spodni, bluzki z dłuższym tyłem i koronką na plecach. Do tego moja pojemna torba z ćwiekami, srebrna biżuteria i okulary a'la Wayfarer czy Ray Ban. Okulary mają tak ciemne szkła, że czasami nie widzę co mi się wyświetla na ekranie telefonu :)

W tym poście swój debiut mają gumowe meliski. Czarne bez żadnych dodatków, są bardzo uniwersalne a kosztowały mnie kilka złotych. W tej stylizacji przyczepiłam do nich spinki do butów w kształcie turkusowych kokardek. Ciekawa opcja na szybką, ale bezinwazyjną zmianę wyglądu obuwia. Mam nadzieję że ta prosta stylizacja przypadła wam do gustu. Tymczasem ja zmykam dalej układać moje rzeczy które przywiozłam ze Szczecina :)

Uf ... It's officially end of exam session, Unfortunately I've failed one exam and I have to try to pass it in September. Bad day can happen to everyone. My bad that I had such a moment on exam's day. 

For today I prepared stylization consisting primarily of turquoise trousers and blouse with a longer back and lace on the back. For this my roomy bag with studs, silver jewelry and sunglasses a la the Ray Ban Wayfarer. Glasses are so dark that sometimes I don't see what is displayed on the phone screen :)

There is a little debut in this post: my rubber melissa shoes. Black with no accessories, are highly versatile and cost me a few zloty. In this styling I pinned to them turquoise clips for shoes in shape of bow. An interesting option for a quick, but non-invasive change of the look of the footwear. I hope you enjoy this simple styling. And now I'm going back to sorting out clothes that i brought from Szczecin :)

 
spodnie (pants) - H&M / bluzka (shirt) - X-Moda / buty (shoes) - nn / kokardki (bows) - Coquet / kolczyki (earrings) - Diva / pierścionek (ring) - wholesale-dress / torba ( bag) - L&Y  / okulary ( sunglasses) - nn
 I na koniec część moich cudownych nowości. Te i kilka innych zobaczycie w stylizacji w kolejnym poście.

And finally, some of my wonderful new things. You'll see those and a few other things in the next post.

wtorek, 25 czerwca 2013

Lady in red.

W dzisiejszym poście moja spóźniona urodzinowa stylizacja. Nigdy nie byłam przekonana co do czerwieni, ale gdy zobaczyłam po raz pierwszy ta sukienkę, powiedziałam sobie że będzie moja i tak się stało. Elegancka z delikatną falbanką na jedno ramię - idealna na 21 urodziny. Do zestawu założyłam zamszowe czarne szpilki z ćwiekami ( mega wygodne mimo wysokości! ) a z biżuterii srebrny pierścionek oraz naszyjnik i kolczyki. 

Te ostatnie dostałam jakiś czas temu od Bellast. Tutaj są linki do nich   >>click<<   >>click<< 
Subtelny zestaw z serduszkami i z kryształkiem, idealnie wpasował się między czerwień i czerń. Sklep ma w ofercie kryształki w kolorze niebieskim, równie śliczne lecz ja zdecydowałam się na róż. Warto też powiedzieć że biżuteria nie jest wykonana ze srebra ( a tak wygląda ) ale jest pokryta 18 karatowym złotem. Efekt taki sam tylko cena niższa. Może i wy znajdziecie tam coś dla siebie, a na prawdę jest w czym wybierać :)

Patrząc na poniższe zdjęcia śmiem stwierdzić, że mój kochany M. jest cudownym fotografem i potrafi sprawić bym ładnie wyszła na zdjęciach. Na kilku nawet wyszłam jak ze starożytnej Grecji czy Rzymu. Już wiem kim byłam we wcześniejszym wcieleniu. I like it :)

In today's post my late birthday styling. I've never been fan of red, but when I saw this dress for the first time, I said to myself that it would be mine and so it was. Elegant with a delicate flounce on one side - perfect for 21st birthday. Additionally for the set, I wore black suede heels with studs (mega comfortable despite the height!) and for the jewelry silver ring and a necklace and earrings. 

The last ones I received some time ago from Bellast. Here are links to them  >>click<<   >>click<< 
Subtle set with hearts and crystals, perfectly fit between the red and black. The store has in the offer equally beautiful blue crystals  but I decided on rose one. It's worth noting that jewelry isn't made ​​of silver ( it looks like, doesn't it?)  but it's covered with 18 carat gold. The effect is the same however price is lower. Maybe you'll find there something for yourself.

Looking at these pictures I dare to say that my dear M. is a wonderful photographer and he's able to make me look so nice on the photos. On some of them I even look like I'm from ancient Greece or Rome. Now I know who I was in a previous incarnation. I like it :)
 
płaszcz (coat)- nn / sukienka (dress)- New Look / buty (shoes) -Styleup / naszyjnik (necklace)- Bellast / kolczyki (earrings) - Bellast / pierścionek (ring) -nn
I na sam koniec (chwalę się, a co :) zdjęcia tortu który sama wykonałam. Nie do końca przypominał ten który zaplanowałam, no ale zdarza się czasami. Najważniejsze że jest srebrna kokarda i miętowy kolor lukru. Dopiero teraz widzę że zdjęcia nie oddają w pełni piękna dekoracji. I odpowiadam na wasze pytanie Tak to wszystko było jadalne (prócz świeczek :)

And at the very end ( I can brag a little, can't I? :) pictures of cake which I made myself. It's not exactly like the one I had planned, but well... it happens sometimes. I'm most prod of the silver bow and peppermint color. But now I see that pictures don't fully reflect the beauty of decoration. Oh, and yes, it was all eatable (except candles :)





wtorek, 21 maja 2013

Ready or not, here I come !

Pogoda coraz to piękniejsza - aż chce się żyć! Jeszcze tylko trochę i przywitamy wakacje, a ja dodatkowo pracę nad morzem. Obawiam się że wtedy nie dam rady prowadzić regularnie bloga. Chyba że zdjęcia będę robić o 8 rano albo po 21, a tekst do nich w przerwach w pracy. Zobaczymy jak to wyjdzie, może nie będzie tak źle jak ja to na razie widzę :)

Na dzisiaj mam stylizację z chłodniejszego, deszczowego dnia. Uwielbiam tą sukienkę, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia! Sprawia wrażenie jakby była dwuczęściowa - osobna brązowa bluzka w groszki i granatowa spódnica z wiązaną kokardą z tyłu. To jedna z moich poświątecznych przecenowych zdobyczy. Do tego wybrałam ażurową kolię w kształcie kołnierzyka oraz pierścionek na dwa palce z motywem ptaka i kwiatów. Miałam mały problem z dobraniem butów do tego setu. Kupując sukienkę widziałam ją w zestawieniu z brązowymi litami, jednak na żywo nie wyglądało to tak jak sobie wyobraziłam. Dlatego też od święta zakładam do niej kremowe szpilki (tak jak na zdjęciach) a na co dzień wygodne balerinki. Outfit zawsze jest prosty i kobiecy, a dodatkowo zwraca uwagę u płci przeciwnej :)

Wybaczcie mi za moją mało "dopracowaną" fryzurę. Akurat wtedy nie chciała ze mną w żaden sposób  współpracować. Nie pomogło ani prostowanie ani lakier do włosów czego efektem jest "to coś" na mojej głowie :)

Weather is getting more and more beautiful - you can feel more alive! Just a little more and we'll welcome holiday, and I also work by the seaside. I'm afraid that I won't have enough free time to regularly write posts.  Unless I'll do photos at 8 am or after 21, and the text to them during breaks at work. We'll see how it comes out, it may not be as bad as I see it for now :)

For today I have a styling from cooler, rainy day. I love this dress, I fell in love with her at first sight! It gives the impression as if it were a two-piece - a separate brown polka-dots blouse and navy blue skirt with a bow tied at the back. It's one of my post-Christmas price mark down prey. For this I chose openwork necklace in the shape of collar and two-finger ring with bird and flower theme. I had a small problem with selecting a shoe for that set. When buying this dress I saw it in combination with brown block heels, but "live" it didn't look like I imagined. Therefore, from time to time I wear cream heels to that dress but mostly comfortable ballerinas. Outfit is always simple and feminine, and also draws attention of opposite sex :)

Forgive me my not too well "polished" hairstyle. They just didn't want to cooperate with me in any way. Nor straightening neither hair spray helped, resulting in that "something" on my head :)

 sukienka (dress) - Cropp / buty (shoes) - nn / naszyjnik (necklace) - Efoxcity / 
pierścionek (ring) - Passionroom